poniedziałek, 28 lutego 2011

Z ostatniej chwili ...1





Tym razem zimowo ... weekendowy kulig, Koniaków... tak nawiasem pierwszy raz w kuligu jechałem "furą" (fura - czyt. wóz na kołach ciągnięty przez kónie).
No i później spacer ... jak to dobrze wrócić w góry...

3 komentarze: