W przeddzień tak wielkiego wydarzenia, pokuszę się nawet określić to wydarzenie jako jedno z największych w dziejach Polski nowożytnej (pogubiłem się, ale chyba już 7 RP), i niestety po tak niefortunnym wystąpieniu "Głowy" mocarstwa zza oceanu, na murawie, może i nie tak drogiej jak tam na północy gdzie konduktorzy nie mają dostępu do toalet, ale jakże wspaniałej, rozegrał się ćwierćfinał pomiędzy Chorwacją (Kobyla) i Francją (SP2 Rydułtowy).
Marcina blok
środa, 30 maja 2012
"mini euro"
W przeddzień tak wielkiego wydarzenia, pokuszę się nawet określić to wydarzenie jako jedno z największych w dziejach Polski nowożytnej (pogubiłem się, ale chyba już 7 RP), i niestety po tak niefortunnym wystąpieniu "Głowy" mocarstwa zza oceanu, na murawie, może i nie tak drogiej jak tam na północy gdzie konduktorzy nie mają dostępu do toalet, ale jakże wspaniałej, rozegrał się ćwierćfinał pomiędzy Chorwacją (Kobyla) i Francją (SP2 Rydułtowy).
poniedziałek, 21 listopada 2011
środa, 16 listopada 2011
Marzenia
Hmm... CZAS... śmiem twierdzić, że muszę poprawić logistykę i odpowiednio nim zarządzać, bo gdzieś ucieka...
Marzenia... moim wielkim marzeniem było zobaczyć, dotknąć, poczuć katedrę Notre Dame w Paryżu. Jednak zbyt dużo wyobraźni włożyłem w jej projekcję w głowie, ponieważ na żywo nie powaliła mnie na kolana...
niedziela, 24 lipca 2011
niedziela, 12 czerwca 2011
poniedziałek, 6 czerwca 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)

