środa, 26 stycznia 2011

zeszłotygodniowy zachód

Hu hu ha zima zła....,a dzień coraz dłuższy ... idzie ku dobremu :).
Jak wracam z pracy i czekam na czerwonym świetle na skrzyżowaniu na rynku to taki ładny zachód na horyzoncie widać. Nie pozostaje nic innego jak szybko do domu jechać, wziąć aparat do ręki i z okna sypialni w stronę Pszowa strzelić fotę. A mówią, że od Pszowa to ani dobry wiater nie wieje :)

1 komentarz:

  1. Jak powiem teściowej żeś padoł że z Pszowa to ponoć nic dobrego to ona Ci gornek na łeb wrazi! Nawet jak nie wlezie!

    OdpowiedzUsuń